W codziennej pracy podologa coraz częściej spotykam się z przypadkami, które wymagają nie tylko wiedzy, ale także delikatności i cierpliwości. Jednym z takich wyzwań jest retronychia – schorzenie, które często bywa mylone z klasycznym wrastaniem paznokcia. W rzeczywistości jednak to zupełnie inny proces.
Czym jest retronychia?
Retronychia to stan, w którym nowy paznokieć zaczyna wyrastać, zanim stary ulegnie całkowitemu oddzieleniu od łożyska. Paznokieć niejako “wpycha się” od tyłu, prowadząc do bólu, obrzęku, stanu zapalnego i trudności w poruszaniu się. Zmiana najczęściej dotyczy palucha, a jej przyczyną może być uraz mechaniczny, długotrwały ucisk, zmiany hormonalne lub nieprawidłowo przycięty paznokieć.
Klasyczne podejście: chirurgia
W wielu przypadkach retronychia kończy się interwencją chirurgiczną – usunięciem płytki paznokciowej. Choć skuteczna, metoda ta bywa bolesna, wiąże się z okresem rekonwalescencji i ryzykiem powikłań. Dlatego w moim gabinecie zawsze szukam mniej inwazyjnych rozwiązań.
Mój przypadek: retronychia w odwrocie dzięki tejpowaniu
Niedawno zgłosiła się do mnie pacjentka z zaawansowanymi objawami retronychii: bolesność przy chodzeniu, zaczerwienienie wału paznokciowego, stan zapalny, lekko uniesiona płytka. Po dokładnej diagnostyce zdecydowałam się na terapię zachowawczą — zastosowanie specjalistycznego tejpowania w celu delikatnego odciążenia wału paznokciowego i skierowania sił nacisku z dala od miejsca stanu zapalnego.
Efekt? Po ok. dwóch tygodniach regularnej terapii udało się zahamować proces,, zmniejszyć stan zapalny i uwolnić płytkę paznokcia. Co najważniejsze – obyło się bez ingerencji chirurgicznej.
Podologiczne podejście ma moc.
Ten przypadek pokazuje, że odpowiednio wcześnie wdrożona, profesjonalna terapia podologiczna może przynieść spektakularne efekty. Nie każdy problem paznokciowy musi kończyć się skalpelem. Wiedza, doświadczenie i znajomość technik wspomagających regenerację paznokcia — jak np. tejpowanie — potrafią zdziałać cuda.
Jeśli zauważasz u siebie objawy, które mogą wskazywać na retronychię – nie zwlekaj. Im wcześniej zareagujemy, tym większe szanse na bezbolesne, nieinwazyjne leczenie.
Autor: lic. Kinga Nieć-Mordarska




